Honda CR-V Advance Tech e:PHEV (2026)

Honda CR-V Advance Tech e:PHEV – drugie spotkanie

Czy utrzymywanie w ofercie CR-V hybrydy plug-in wciąż jest potrzebne?

Honda próbuje nas przekonywać, że wybór hybrydy doładowywanej z gniazdka to roztropne oraz inteligentne rozwiązanie, niosące ze sobą wiele korzyści. Oczywiście, japoński producent nie deklamuje tego wprost, ale jak odczytywać utrzymywanie w ofercie modelu CR-V takiego wariantu napędowego, podczas gdy dostępna jest przecież hybryda samowystarczalna, która nie będzie wymagać specjalnego traktowania? Z mojego punktu widzenia producent zachęca klienta, by ten dopłacił w imię cięższego samochodu wyłącznie z napędem realizowanym na przednią oś, który wcale nie będzie się odznaczał ekwiwalentem w postaci wyższej mocy systemowej – tutaj wciąż są 184 konie mechaniczne, jak w klasycznej hybrydzie. Jedynym argumentem pozostaje zatem umiejętność jazdy czysto elektrycznej na teoretycznym dystansie 81 kilometrów – czy to aby nie zbyt skromnie? Wracam do CR-V e:PHEV, żeby jeszcze raz, dogłębniej, poznać ten wariant i – być może – odnaleźć w nim więcej realnych argumentów…

Patryk Rudnicki

No Comments

Leave a Comment

*