Dacia Sandero stepway extreme 1.2 TCe 120 KM LPG AT

Dacia Sandero stepway extreme 1.2 TCe 120 KM LPG AT – test

Good news – Dacia Sandero wciąż jest dostępna z gazem LPG!

Marzenie wielu Polaków o nowym samochodzie pachnącym jeszcze domieszką unoszącego się w powietrzu sukcesu właśnie przeszło modernizację… To znaczy, nie tak dopiero co, bowiem nowości w gamie tego modelu anonsowano pod koniec zeszłego roku, ale poliftingowe Sandero trafia do mnie dopiero teraz i wiesz, co? Bardzo się z tego powodu cieszę – podobnie, jak cieszę się, że Dacia jako marka wzrasta, rozwija się, czego bezpardonowym dowodem jest zaprezentowany ostatnio model Striker, i wciąż proponuje samochody normalne, osadzone w rzeczywistości, dostarczające niekrytej przyjemności z ich użytkowania. Sandero trochę się zmieniło, ale są to zmiany świadczące raczej o samoświadomości producenta i chęci podtrzymania zainteresowania miejskim hatchbackiem, a mam tutaj na myśli zmienioną sygnaturę świateł, zarówno przednich, jak również tylnych, debiut wyświetlacza zamiast klasycznych cyferblatów, który znamy, chociażby, z flagowego Bigstera czy wprowadzenie horyzontalnej, czarnej blendy przez całą szerokość bagażnika, jako elementu stylistycznego. Tym, co powinno jednak wzbudzać szczególne zainteresowanie, jest gama jednostek napędowych, które Dacia również delikatnie odświeżyła. Delikatnie, ale znacząco. Wiadomo, że nie znajdziemy tutaj rozwiązań spełniających ambicje bycia drogowym ścigantem (zresztą, nie polecam) – to propozycja dla kierowców raczej spokojniej usposobionych, niemniej rozumiejących czym jest gaz i sprawne nabieranie prędkości. W gamie znajdziemy dlatego benzynowy motor 1.0 TCe, oczywiście trzycylindrowy, który produkuje 100, a w przypadku odmiany stepway 110 koni mechanicznych oraz rozwiązanie nade proste, być może nie prestiżowe, ale potrafiące zrobić różnicę, które trafiło do recenzowanego przeze mnie samochodu, czyli benzynowy silnik 1.2 TCe (również trzycylindrowy) oddający już nie tak miałko brzmiące 120 koni mechanicznych i połączony z fabryczną instalacją gazową LPG, a w tym przypadku jeszcze z automatyczną skrzynią biegów. Podoba mi się to, że Dacia otwiera się na bardziej skomplikowane i wnoszące odrobinę wygody do użytkowania rozwiązania, pozostając jednocześnie prostym samochodem, w którym wszystko ma działać prawidłowo, spełniać założoną funkcję i nie kosztować majątku. Problemem, czy raczej niedogodnością, mogą za to być spartańsko twarde materiały wykończeniowe kabiny – nie dlatego, że wcześniej było jakoś inaczej, tylko dlatego, że chińskie propozycje stale udowadniają, że można jednak znacznie lepiej w podobnych kosztach. Jak broni się Dacia Sandero po modernizacji w 2026 roku? Zapraszam do podsumowania wideo:

Patryk Rudnicki

No Comments

Leave a Comment

*