BMW 1600 GT Convertible

Motoryzacyjne odrodzenie. 51 lat później po raz drugi opuszcza fabrykę – BMW 1600 GT Kabriolet.

BMW obecnie jest jednym z najpopularniejszych producentów samochodów klasy premium. Na rynku samochodów używanych natomiast możemy przebierać w wielu ogłoszeniach, znajdując kilkuletnie ,,Beemki”, które z reguły są zadbane, a właściciel w przypadku takiego samochodu nie oszczędzał na częściach eksploatacyjnych. Jeśli chodzi o starsze egzemplarze pokroju znanego wszystkim E36, przeważnie na portalach znajdziemy tzw. gruzy. W skrócie są to auta, które służą przede wszystkim do doskonalenia swoich umiejętności prowadzenia, a także do amatorskiego driftu. Stan blacharski tych aut czasami bywa tragiczny, lecz silniki w takich ,,bolidach” są nie do zatarcia. Pomimo tego, gdy zajrzymy na odpowiednie strony internetowe oraz grupy miłośników danego modelu, znajdziemy też egzemplarze utrzymane w doskonałym stanie jak na swój wiek. Dziś udamy się jednak do zupełnie innej rzeczywistości tej marki – do lat 60.

BMW 1600 GT Convertible
Odrestaurowany egzemplarz BMW 1600 GT Convertible, rok 2018

Po świątecznym zamieszaniu, z pełnymi brzuchami i z bardziej lub mniej udanymi prezentami, czas na chwilę zwolnić i zajrzeć do motoryzacyjnego ,,światka”. Tam czeka na nas między innymi info o dokonaniu praktykantów z fabryki BMW w Dingolfing (Dolna Bawaria). Dzięki ich żmudnej pracy, kolekcja BMW Group Classic została wzbogacona o jeden nowy model bawarskiego producenta. Jest to jedyny taki samochód na świecie. Mowa tu o BMW 1600 GT w wersji nadwoziowej kabrio.

Zanim przejdziemy do sedna, cofnijmy się do 1967 roku. Jesienią zaprezentowano dwa egzemplarze BMW 1600 GT Convertible. Niestety, jeden z nich podczas jazdy próbnej uległ wypadkowi i został zezłomowany. Drugi z kolei znalazł się w rękach głównego udziałowca BMW AG, Herberta Quandta. Później urokliwym kabrioletem cieszyli się między innymi monachijska modelka i biznesmen z Furth. Dopiero gdy znalazł się w monachijskim Centrum Inżynierii Allianz, zaczęto przeprowadzać gruntowne prace renowacyjne. Zainteresowała się nim wtedy grupa ekspertów z BMW Group Classic. Uzgodniono przejęcie, aby odrestaurować auto w miejscu, gdzie zostało skonstruowane. Warto wspomnieć, że karoseria tego auta to owoc pracy utalentowanego, włoskiego projektanta, Pietro Frua. BMW 1600 GT było pierwszym samochodem wyprodukowanym po przejęciu marki specjalizującej się w sportowych samochodach – Dingolfing Glas, z którą również współpracował wspomniany ,,mistrz karoserii”. Sam pomysł na tak szykowny projekt zrodził się natomiast w USA. Importer Max Hoffman połączył, jedyne w swoim rodzaju, nadwozie z silnikiem o pojemności dwóch litrów (w wersji coupe była montowana jednostka o pojemności 1.6 litra i mocy 105 KM). W październiku 1967 dostarczono karoserię na wzmocnionej podłodze. Dalsze prace montażowe i malowanie odbywały się już w fabryce w Dolnej Bawarii. Prace nad dwoma egzemplarzami tego modelu zostały ukończone 16 listopada. Jak już wcześniej wspomniałem, jeden nie przetrwał jazdy próbnej i tylko jeden z nich został dopuszczony do ruchu.

BMW 1600 GT Convertible
Wnętrze BMW 1600 GT Convertible

Niezwykle trudnym etapem renowacji było zdobycie oryginalnych elementów lub odpowiednia  regeneracja replik, ale mechanicy dostawali odpowiednie wsparcie od BMW Group  Classic, dzięki czemu auto wygląda praktycznie jak nowe. Karoserię 1600 GT pomalowano na srebrno, a wnętrze i rozkładany, materiałowy dach są w kolorze czerwonym, co daje nam wspaniałe połączenie. Nigdy nie byłem entuzjastą srebrnych samochodów, aczkolwiek w takich klasykach jak BMW 1600 GT czy Porsche 356 Speedster, taka kolorystyka jak najbardziej mi odpowiada.

BMW 1600 GT Convertible
Zespół BMW Group Classic ze swoim dziełem

Widać, że młodzi praktykanci z Dingolfing chłoną doświadczenie od ekspertów z BMW niczym gąbki i dzięki temu udało się im przywrócić piękną ,,bawarkę” do stanu identycznego, kiedy 51 lat temu opuszczała fabrykę. BMW pokazało nam wszystkim, że przyszłość opiera się na osobach młodych i wykształconych. To oni budują nasze wspólne nie tylko motoryzacyjne ,,jutro”. Mam nadzieję, że dzięki tym osobom nikt nie zapomni o takich samochodach jak właśnie 1600 GT Convertible.

Miłosz Woźniak

No Comments

Leave a Comment

*